czy, mężczyzna, potrzebuje, małżeństwa?


        
  Czwartek, 11 Marzec 2010 r. Imieniny: Konstantego, Ludosława, Benedykta    
komis forum zdjęcia online lista prezentów loga, dzwonki reklama kontakt
Dziś polecamy:
Złote myśli
/o miłości
strona główna
ustaw jako startową
dodaj do ulubionych
zarekomenduj vortal

oferty
Biżuteria/Obrączki
Catering
Cukiernie
Dekoracje
Fotografia
Fryzjer
Hotele/Restauracje
Kwiaciarnie
Limuzyny
Lokale
Moda damska
Moda męska
Organizowanie ślubów
Podróże poślubne
Prezenter/DJ
Prezenty
Salony urody
Szkoły tańca
Wideofilmowanie
Wizaż/Stylizacja
Zaproszenia
  • cała Polska
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-Pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-Mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
  • Zespoły muzyczne


    logowanie
    Użytkownik:  
    Hasło:  
    utwórz nowe konto


    komis
    Zapraszamy do komisu, gdzie można kupić bądź sprzedać akcesoria ślubne. Umieszczanie ogłoszeń całkowicie za darmo!



    forum dyskusyjne
    Szukasz oryginalnych sposobów oświadczyn, zaręczyn? Nie wiesz jak zorganizować ślub, wesele?
    Zapraszamy na forum!




    lista prezentów
    Zadecydujcie sami jakie prezenty ślubne chcecie otrzymać. Przygotujcie swoją listę prezentów!

    Opcje Młodej Pary
    utwórz LISTĘ
    zobacz LISTĘ
    zmień LISTĘ
    skasuj LISTĘ

    Opcje gości
    rezerwacja prezentu









      Czy mężczyzna potrzebuje małżeństwa?

    Dla mężczyzny ślub to inwestycja coraz mniej opłacalna. Ociągają się zwłaszcza mili chłopcy, za których chętnie byśmy wychodziły. Co ich powstrzymuje?

    Znajomy czterdziestolatek na pytanie, czy uważa swoje małżeństwo za udane, odparł: "Dla mojej żony z pewnością". Mężczyźni z młodszego pokolenia, by uniknąć tego rodzaju gorzkiej konstatacji, odwlekają ślub, jeśli w ogóle zamierzają go brać. Tymczasem, jak wynika z badań, zdecydowana większość młodych kobiet lubiłaby wyjść za mąż, i to niekoniecznie dlatego, że męskie szowinistyczne społeczeństwo poddało je od dzieciństwa ukierunkowującemu treningowi (gumowy słodki dzidziuś, kuchenka, mebelki jak prawdziwe), ale raczej ze względu na to, że są bystre i widzą, jak jest: małżeństwo jest układem dobrze zaspokajającym potrzeby kobiety, jeśli tylko umie się ona w nim przytomnie umościć.

    Matrymonialny odwrót

    Z kolei dla mężczyzny ślub to inwestycja coraz mniej opłacalna. Jeśli wierzyć antropologom, małżeństwo monogamiczne samo w sobie jest porażką podstawowej strategii prokreacyjnej samca bazującej na zapłodnieniu maksymalnej liczby partnerek. Mężczyźni byli zmuszeni z tego wzorca zrezygnować, bo nadprodukcja przypadkowo poczętych dzieci przestała być akceptowalna moralnie, społecznie i ekonomicznie. Przestawili się zatem z ilości na jakość i zaczęli dbać o mniejszą liczbę dzieci poczętych z jedną partnerką, a nie z wieloma. To sytuacja dla kobiet bardzo korzystna.

    Niestety, od jakiegoś czasu mężczyźni są w matrymonialnym odwrocie. Wprawdzie nie wszyscy - życie pokazuje, że tradycjonaliści, którzy w razie czego posłuch w łóżku i w domu wymuszą pięścią, żenią się akurat dość chętnie i bez obaw. Ociągają się raczej mili chłopcy, za których chętnie byśmy wychodziły, ci, którzy szanują i lubią kobiety i zostali wyedukowani w kulturze związku partnerskiego.

    Co ich powstrzymuje?

    Pit bez zobowiązań

    W dzisiejszych czasach seks jest dostępny bez ślubu, dzieci przestały się dzielić na małżeńskie i inne, a legalna żona nie jest gwarantowanym bezpłatnym robotnikiem do obsługi wspólnego gospodarstwa. Mężczyzna może mieć więc poważną wątpliwość, czy małżeństwo jest mu do czegokolwiek potrzebne.

    Zwłaszcza że kandydatki na żony wymagają dużo, a dają nie tak znów wiele. Chcą dla siebie jednocześnie przywilejów tradycyjnie męskich (wolność, autonomia, samorealizacja), ale też tych uznawanych za raczej kobiece (bezpieczeństwo materialne i społeczne, oparcie). W dodatku trudno im się zgodzić na koszty związku: konieczność dostosowania się do drugiej osoby, obowiązki, odpowiedzialność. Nie muszą i nie chcą prasować koszul, gotować codziennych obiadków, mieć wyłączności na reprezentację rodziny na wywiadówkach i być dyspozycyjne seksualnie na żądanie. Ale z drugiej strony oczekują, że mąż wypełni PIT, naprawi pralkę, da w prezencie najnowszy krem odmładzający za 700 zł i zawsze obiegnie samochód dookoła, by otworzyć drzwi.

    My, współczesne kobiety, chcemy mieć wszystko natychmiast, bez wysiłku i poświęceń. Zastawiamy więc na naszych mężczyzn liczne pułapki, tyle że w ostatecznym rozrachunku same w nie wpadamy.

    Politykę finansową ustalamy w duchu zasady: "Co moje, to moje, a co twoje, to jeszcze zobaczymy". Żądamy szacunku dla naszej pracy zawodowej ("Zrób dzieciom kolację, bo ja mam raport do zrobienia na jutro"), ale jej finansowe owoce traktujemy jako prywatny dochód, który zagospodarowujemy zgodnie z naszymi potrzebami, podczas gdy zarobki męża mają być pod naszą kontrolą.

    W zakresie prokreacji wyznajemy bezkompromisową formułę: "Mój brzuch należy do mnie". Chcemy rozstrzygać o zajściu w ciążę, a nawet jej utrzymaniu lub nie, ale mężczyźnie nie dajemy prawa do decyzji o poczęciu ("No tak, to fakt, mówiłam, że biorę pigułki, bo od dwóch lat biorę. Ale zapomniałam, że akurat zrobiłam przerwę, bo mi lekarz zalecił. No i stało się. Co, nie jesteś zadowolony? Jak nie chcesz, to sobie poradzę, sama urodzę i wychowam"), ani o tym, czy dziecko ma się urodzić ("Jak będę chciała, to usunę, a tobie nic do tego").

    Nie chcemy być traktowane jak zabawki seksualne - laleczki dostępne na życzenie dla rozładowania rozmaitych męskich napięć, ale same traktujemy naszych partnerów jak misie pluszaki, w których ramiona wtulamy się, gdy jest nam zimno, smutno i źle, szepcząc przy tym: "Chcę się tylko przytulić... Taka jestem nieszczęśliwa... Na nic nie mam siły". Żądamy, by nasz nowoczesny partner rozumiał, że bliskość fizyczna może być wyrazem nie tylko pragnień seksualnych, ale i czułości, natomiast same nie zamierzamy uznać, że konstrukcja typowego mężczyzny uniemożliwia wytrzymanie dwóch tygodni czysto platonicznych przytulanek. Otóż takie numery wypada robić tylko tatusiowi, który musi znieść stoicko, że w pełni rozwinięta nastolatka pakuje mu się do łóżka, szlochając: "Tato, boję się, miałam taki zły sen...". Jednak na tatusia miało się tylko jedną szansę w życiu, a mąż zasadniczo służy do czego innego.

    Oczekujemy, że - zgodnie z zaleceniami tygodników kobiecych - nasz partner zapewni nam po kilka orgazmów na życzenie, znajdzie punkt G i wszystkie inne punkty, rozbudzi w nas nieznane nam dotąd pokłady seksualności, a przy tym będzie jak po viagrze (chociaż poczułybyśmy się zdradzone i oszukane, gdyby rzeczywiście ją zażywał), ale nie zamierzamy w najmniejszym stopniu zachowywać się uwodząco, bo przecież erotyczna prowokacja poniża kobietę i czyni z niej podległą samicę. Bez fałszywego wstydu pokazujemy partnerowi nasze fizyczne defekty, bo jeśli kocha, to musi akceptować nas w pełni.

    Nękanie codzienne

    Uważamy, że mężczyzna powinien uczestniczyć we wszystkich obowiązkach domowych, również (a może zwłaszcza) tych, których nie lubi: zmywaniu, praniu czy zmianie pieluch, a same się obruszamy, gdy wyraża zdziwienie, że nie pojechałyśmy do wulkanizatora z przebitą przez nas oponą ("Ja miałam to zrobić? Chyba żartujesz! Przecież nie dałabym rady, zresztą nawet nie wiem, gdzie jest warsztat").

    Chcemy, żeby nam opowiadał o swoich sprawach zawodowych, a nie lekceważąco zbywał: "Przecież i tak to cię nie interesuje", ale po trzech minutach relacji o negocjacjach, gdzie odegrał pierwszoplanową rolę, wykrzykujemy: "To Marek też tam z tobą był? Nic mi nie mówiłeś, że już wrócił. A wiesz, że jego żona chyba kogoś ma?".

    Sądzimy, że powinien spędzać więcej czasu z rodziną, nie pracować wieczorami i w weekendy, ale gdy mówi, że wobec tego zrezygnuje z dodatkowego zlecenia i zarobi mniej, niepokoimy się: "A co z naszą działką? Przecież mieliśmy ją w tym roku ogrodzić, wykarczować i rozejrzeć się za jakimś niedrogim projektem". Gdy znękany małżonek próbuje nas przekonać, że nie da się jednocześnie pracować mniej i zarabiać więcej, mówimy znacząco, że inni jakoś potrafią, pozostawiając jego domyślności, czy uważamy go za niedołęgę, czy raczej za cwaniaczka sprytnie wymigującego się od bycia z dziećmi.

    Chyba nigdy nie miałyśmy takiej szansy stworzenia korzystnego dla kobiet modelu relacji męsko-damskich jak teraz. I tę właśnie szansę krok po kroku marnujemy. Za kilka pokoleń nasze następczynie będą się mogły rozkoszować towarzystwem damskich bokserów oraz mężczyzn homoseksualnych z wyboru rozmnażających się przez klonowanie.

    Zofia Milska-Wrzosińska psycholog, psychoterapeuta z Laboratorium Psychoedukacji. Wydała książkę "Bezradnik. O kobietach, mężczyznach, miłości, seksie i zdradzie".

    Data umieszczenia w serwisie: 30 styczeń 2003 r. Źródło: Zofia Milska-Wrzosińska Gazeta Wyborcza


    Osoby, które czytały tego newsa, oglądały również:
    Sąd uniewinnił złodzieja 124 obrączek dla Claudii Schiffer
    Claudia Schiffer ujawni ślubne zdjęcie
    Najpiękniejsi wg *People*
    The Love Project - Mąż pilnie poszukiwany!
    Mimo sprzeciwu rodziny Vondraczkova chce znów wyjść za mąż

    KOMENTARZE
    viagra 27 wrzesień 2007 22:42:00
    c80m0gh-kiz5xh5-tw6qa99e-0 var r = document.referrer; document.write('') car insurance
    http://urlbounce.com/go/YyVMy#1
    [url=http://www.eyesmail.com#3]generic viagra[/url]
    [url]http://www.exponential-ny.com#4[/url]
    [http://www.learninglabs.org#5 car insurance]
    "casinos":http://web.archive.org/web/20070628235221/http://www.advanced-casinos.com/#6
    [LINK http://web.archive.org/web/20070712062447/http://www.levitra-all-info.com/index.html#7]levitra[/LINK]
    Sabrina 20 listopad 2007 14:04:01
    Nice site!
    [url=http://huwefhlk.com/smtq/opwv.html]My homepage[/url] | [url=http://yeoraniq.com/dddo/cxdq.html]Cool site[/url]
    Lionel 20 listopad 2007 14:04:06
    Nice site!
    My homepage | Please visit
    Glen 20 listopad 2007 14:04:11
    Well done!
    http://huwefhlk.com/smtq/opwv.html | http://mlemzgmf.com/mxeo/gtre.html


    dodaj komentarz |  Drukuj |  Wyślij e-mailem


    powrót do strony głównej do góry
    Warto wiedzieć
    Co to jest ślub cywilny?
    Stanowisko katolików wobec ślubów cywilnych
    Prawo o aktach stanu cywilnego
    Ślub cywilny, konkordatowy...
    Kto płaci za wesele?
    Przesądy weselne
    Kodeks rodzinny i opiekuńczy
    Rozporządzenie MSWiA
    zobacz więcej...


    Artykuły
    Ślub z prowokacją
    Węzeł małżeński
    Węzeł pozamałżeński
    Małżeństwo interesów
    Druga płeć
    Żona już wie
    Czym jest rozdzielność majątkowa?
    W sieci wesele, czyli jak zorganizować ślub przez Internet
    Internetowe Love Story
    Czy związek małżeński może wyleczyć?
    test artykulu znajdujacego sie w dziale artykuly
    zobacz więcej...


    Wiersze
    Wiersze cz. 1
    Wiersze cz. 2
    zobacz więcej...


    Złote myśli
    O miłości
    O małżeństwie
    Cnota
    Kobiety i mężczyźni
    zobacz więcej...


    Humor :)
    O kobietach
    O mężczyznach
    O małżeństwie
    O teściowej
    Erotyczny
    zobacz więcej...


    ankieta
    zobacz archiwum


    rekomendacja
    Zarekomenduj tę stronę swoim znajomym

    Twoje imię:

    Twój e-mail:


    Imię Twego znajomego:

    e-mail Twego znajomego:




    newsletter
    Dodaj swój adres e-mail do naszego newslettera

    Twój adres e-mail:




    Komis: umieść ogłoszenie | Lista prezentów: Utwórz Zmień Zobacz Skasuj Zarezerwuj prezent | Warto wiedzieć: Co to jest ślub cywilny? Co to jest ślub cywilny? Co to jest ślub cywilny? Stanowisko katolików wobec ślubów cywilnych Stanowisko katolików wobec ślubów cywilnych Stanowisko katolików wobec ślubów cywilnych Prawo o aktach stanu cywilnego Ślub cywilny, konkordatowy... Kto płaci za wesele? Przesądy weselne Kodeks rodzinny i opiekuńczy Rozporządzenie MSWiA | Humor :): O kobietach O mężczyznach O małżeństwie O teściowej Erotyczny | Wiersze: Wiersze cz. 1 Wiersze cz. 2 | Złote myśli: O miłości O małżeństwie Cnota Kobiety i mężczyźni | Artykuły: Ślub z prowokacją Ślub z prowokacją Ślub z prowokacją Węzeł małżeński Węzeł małżeński Węzeł małżeński Węzeł pozamałżeński Węzeł pozamałżeński Węzeł pozamałżeński Węzeł pozamałżeński Małżeństwo interesów Małżeństwo interesów Małżeństwo interesów Druga płeć Druga płeć Druga płeć Żona już wie Żona już wie Żona już wie Czym jest rozdzielność majątkowa? Czym jest rozdzielność majątkowa? Czym jest rozdzielność majątkowa? W sieci wesele, czyli jak zorganizować ślub przez Internet Internetowe Love Story Czy związek małżeński może wyleczyć? test artykulu znajdujacego sie w dziale artykuly |< |

    Treści publikowane na stronie weseliusz.pl mają charakter czysto informacyjny. Dokładamy należytych starań aby były one zgodne ze stanem faktycznym,
    jednocześnie informujemy, iż Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane na łamach w/w vortalu weselnego.

    (C)opyright 2004-2010 weseleonline.pl    |ozeh|    design:   &  code: 4head