|
Pewnie nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, bo śluby w hollywoodzkim światku są równie częste jak rozwody, gdyby nie miejsce i klimat, jaki wokół niego stworzono.
Od kilku tygodni w lokalnej i kalifornijskiej prasie trwały spekulacje, czy w pierwszą sobotę maja rajska wyspa będzie świadkiem wesela Jennifer Lopez i Bena Afflecka, czy raczej Matta i Melissy. Obydwie pary dawały do zrozumienia, że to właśnie o nie chodzi.
Przyjęcie było huczne i zgromadziło naprawdę znamienitych gości. Byli koledzy z serialu, były przyjaciółki panny młodej, rodzina... Matt specjalnie na tę okazję wynajął okazałą posiadłość z kilkoma domami, pawilonami, kortami i bajecznymi ogrodami.
Po pierwsze miał za co, bo za każdy odcinek otrzymuje milion dolarów, po drugie chciał, by jego ślub zapamiętało wiele osób. Ponadto, jak sam wielokrotnie podkreślał, z Melissą spotykał się od pięciu lat i ciągle z różnych powodów odkładał zalegalizowanie związku.
Należało się jej iście królewskie przyjęcie. I chyba rzeczywiście było ono królewskie, bo już zgłosili się pierwsi chętni do kupienia domów. Ben Stiller i Bette Midler gotowi są zapłacić po sześć milionów dolarów za każdy. Agenci nieruchomości zacierają ręce. Trafił się im niezły interes. Wielcy z Hollywood dzwonią bez przerwy, a sama Jennifer Lopez i Ben Affleck postanowili tam spędzić najbliższy weekend.
| Data umieszczenia w serwisie: 14 maj 2003 r. |
Źródło: WP.pl |
|